Jestem bez pęcherzyka żółciowego, ze stwierdzonym refluksem żółciowym. W gastroskopii mam dużo żółci w żołądku. Odźwiernik kurczy się leniwie, niedomykająca się w czasie badania. Z lęków, które biorę to leki na chorobę wrzodową i refluks. Jednak bardzo słabo się po nich czuję, a po lekach na refluks mam kołatania serca.
Chciałam zapytać czy można to schorzenie wyleczyć operacyjnie? Z objawów, które mam przy tej chorobie to osłabienie, bezdech, zaparcia, obłożony język. Gdy biorę leki na chorobę wrzodową zaparcia są jeszcze większe. Refluks żółciowy miałam już przed wycięciem pęcherzyka jednak po wycięciu nasilił się.
Monika
Może należy zmienić inhibitory pompy protonowej i leki na refluks na inne. Dobrym schematem leczenia refluksu jest podanie z rana inhibitora pompy protonowej (zahamowanie wydzielania kwasu solnego poposiłkowego), a na wieczór H2-blokera (zahamowanie podstawowego wydzielania kwasu solnego przez żołądek). Oczywiście należy także stosować odpowiednią dietę jak w chorobie wrzodowej żołądka. Same zaparcia mogą być objawem choroby niezależnej od refluksu żółciowego (trzeba by wykonać kolonoskopię, jeśli zmiana leków nie przyniesie efektów).
O wszystkich tych działaniach powinien jednak zadecydować lekarz prowadzący.
Co do operacji w przypadku refluksu dwunastniczo-żołądkowego wykonuje się go w ostateczności i bardzo rzadko, gdy zostaną wyczerpane wszystkie możliwości terapeutyczne, a objawy są bardzo nasilone, utrudniające normalne życie. Operacja jest bardzo ciężka i z reguły polega na odcięciu żołądka od dwunastnicy i połączeniu pętli jelitowej z żołądkiem w innym miejscu sposobem Roux-en-Y. Zabieg może czasami się wikłać dlatego wykonuje się go w ostateczności.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej