Moje piersi są niewielkie, a na dodatek sutki nie są w pełni rozwinięte, a na jednym z nich rosną pojedyncze, bardzo niewielkie czarne włoski. Mam 21 lat, więc teoretycznie okres ich rozwoju powinien się już zakończyć, a one w ogóle się nie zmieniają. Teraz miesiączkuję regularnie jednak przez rok mając 18 lat nie miesiączkowałam. W tym właśnie czasie odchudzałam się i trochę schudłam, ale nie było to drastyczne odchudzanie się. Obecnie przy wzroście 157 ważę 53 kg. Czy jeszcze mogą się rozwinąć, jeżeli okaże się, że są to zaburzenia hormonalne? Czy jest jeszcze dla mnie jakiś ratunek oprócz operacji? Wstydzę się tego tak bardzo , że wizyta u ginekologa spędza mi sen z powiek. Jakich badań mogę się spodziewać podczas badania i wahania jakich hormonów mogą być tego przyczyna?
Paulina
Trzeba z tym problemem na pewno skonsultować się z ginekologiem i to najlepiej ze specjalizacją z endokrynologii. Ginekolog musi Panią zbadać oceniając czy rzeczywiście rozwój sutków jest nieprawidłowy. Z opisu Pani dolegliwości i fizykalnych problemów wynika, że podłożem niedorozwoju sutków mogą być zaburzenia hormonalne w organizmie (wywiad z przeszłości też o tym świadczy - zaburzenia miesiączkowania). Oprócz badania fizykalnego na pewno będzie Pani miała oceniany poziom hormonów we krwi. Z reguły w przypadku niedorozwoju kobiecych cech płciowych (piersi) jest zaniżony poziom hormonów płciowych kobiecych (zwłaszcza estrogenów i prolaktyny), a podwyższony lub prawidłowy męskich (testosteronu).

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej