W dzieciństwie miałem operację jądra, które nie *zeszło* do moszny. Już od dawna wyczułem na prawym jądrze guzek. Guzek ten boli przy dotykaniu, ale nie powiększa się. Byłem na badaniu usg, ale lekarka powiedziała, że to nie jest nic *rakowego*, że nie ma żadnego stanu zapalnego. Jednak martwi mnie to, że boli mnie cały czas ten *punkt* przy dotykaniu.
Czy jest możliwość usunięcia tego *czegoś* i czy lepiej to zrobić czy nie? Czy może to być jakaś pozostałość po operacji sprowadzenia tego jądra do moszny? Jak sprawdzić pomimo nawet tego, że to nic rakowego, co to właściwie jest i jaka jest gwarancja, że kiedyś nie będzie to niebezpieczne?
Grzegorz z Warszawy
Trudno mi określić co Panu dolega nie badając Pana. Najlepiej udać się z tym problemem do urologa. Bolesność miejscowa jądra musi być czymś spowodowana. Myślę, że jeśli urolog zbada sobie Pana i może sam zrobi USG powie Panu jaka jest przyczyna Pana dolegliwości. Może to rzeczywiście jakaś pozostałość po zabiegu sprowadzenia jądra lub guzek pozapalny. Może trzeba będzie wykonać biopsję tej zmiany. O tym wszystkim musi zadecydować urolog.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej