Chciałem się dowiedzieć coś na temat jak mi sie wydaje tłuszczaków. Mianowicie mam w zasadzie tylko na tułowiu i na rękach zgrubienia podskórne.
W zasadzie są niebolesne choć czasem odnoszę wrażenie, ze właśnie z tych miejsc czuje delikatny ból. Bardzo zaniepokoiłem się tymi zmianami podskórnymi tym bardziej, że artykuły jakie do tej pory znalazłem w internecie mówią iż jest to niegroźne. Tymczasem z pana opinii wynika iż należy je wyciąć i poddać badaniu, tzn., że może to być poważna *sprawa*?
Tymczasem znalazłem w internecie termin Choroba Dercuma i wszystkie tej choroby objawy pasują do mnie tzn. duża ilość tłuszczaków, których wielkość i ilość się zwiększa (mam kilka większych, ale mam wrażenie, że znalazłem na ciele kilka zupełnie malutkich - albo to moje przewrażliwienie). Ogólna otyłość mam 190 cm, ale ważę ok. 120kg oraz ogólne osłabienie i męczliwość oraz zaburzenia emocjonalne.
Proszę o odpowiedz co mam dalej robić? Co może dać to badanie, które należałoby zrobić? Jak stwierdzić w 100%, że to choroba Dercuma? Czy da się ją leczyć? Czy jedynym sposobem jest wycięcie tych zgrubień (rozumiem, że przez chirurga).
Krzysztof z Krakowa
Niestety, ale jedyną możliwością diagnostyki Pana problemu jest wycięcie chirurgiczne tych zmian i poddanie ich badaniu histopatologicznemu. Jeśli przypuszczenia Pana się potwierdzą i będą to tłuszczaki prawdopodobnie można będzie stwierdzić chorobę Dercuma. To, że obecnie tłuszczaki są niebolesne nie znaczy, że w przyszłości nie dadzą dolegliwości bólowych. Rosnąc zaczną naciskać na struktury sąsiadujące oraz nerwy i wtedy dojdzie do bólu. Nie ma substancji farmakologicznych, które zatrzymałyby proces rozwoju tłuszczaków.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej