6 miesięcy temu przeszedłem operacje przepukliny pachwinowej lewostronnej, skośnej z użyciem siatki. Dosyć szybko wszystko sie zagoiło i nie czułem żadnych dolegliwości. Od początku około 1 cm ponad blizną miałem twarde wybrzuszenie. Po 2 miesiącach wróciłem do uprawiania sportu (piłka nożna). Jednak po około 4 miesiącach po operacji w/w wybrzuszenie zaczęło boleć. Nie jest to ból ciągły i pulsujący tylko momentalny i dosyć silny, taki że przez chwile nie moge sie poruszyć (takie jakby ukłucie). Dzieje się tak gdy np. zcisne mocno pasek od spodni albo wykonam jakiś gwałtowny ruch. Byłem z tym u chirurga, który powiedział, że nie ma nawrotu choroby tylko może to być od szwu, który jeszcze się nie rozpuścił i mnie uwiera. Chciałem zapytać czy dolegliwość ta przejdzie samoczynnie i ile czasu może to zająć, czy jednak powinienem zgłosić się do innego lekarza na konsultacje? Jakiego okresu potrzebuje ta siatka, żeby sie całkowicie wchłonąć? I czy to stwardnienie zniknie?
Michał
Takie dolegliwości, jakie Pan opisuje powinny powoli samoistnie ustąpić. Szew lub częściowo siatka (jeśli była taka zastosowana czyli częściowowchłanialna). Okres wchłaniania jest długi około 1 rok. Siatki stosowane w chirurgii przepuklin są z reguły częściowowchłanialne, a nie całkowicie.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej