W 2005 roku przeszedłem drugą operacje przepukliny pachwinowej metodą wszycia siatki. Już na wizycie podczas wyciągania szwów informowałem lekarza prowadzącego o tym, że boli mnie i jest lekko powiększone jądro po stronie operowanej. Obejrzał i stwierdził, że była ingerencja chirurga, są założone głębokie szwy i jeszcze długo będzie bolało. Minęły 3 lata, a stan ten się nie zmienił. Nadal jądro jest lekko obrzęknięte i boli (nie mocno). Czy mam powody do obaw? Czy operacja przepukliny jest z tym związana? Czy mogę przez to mieć problemy z bezpłodnością?
Mariusz z Chełmży
Na pewno trzeba udać się do urologa, który Pana zbada. W trakcie zabiegu plastyki przepukliny pachwinowej mogło dojść do sytuacji silnego zawężenia kanału pachwinowego. Z tego powodu jest utrudniony odpływ krwi żylnej z jądra. Dlatego jądro może być obrzęknięte i okresowo bolesne. Czy będzie miał Pan problemy z płodnością? Trudno powiedzieć i przewidzieć. Najważniejsze jest dla mężczyzny to, że ma dwa jądra. Jeśli jedno jest chore może dać sobie radę drugie. W Pana przypadku wizyta u urologa niestety jest nieunikniona.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej