Moja mama miała w grudniu 2007 r. operację wycięcia nowotworu w odbycie. Ma stomię. Rok czasu czuła się bardzo dobrze. Nie miała ani chemi, ani radioterapii. Po roku ,w grudniu 2008 zaczęły się silne bóle w miejscu po odbycie. Zrobiła tomografię miednicy i jamy brzusznej. Przeprowadziliśmy wszystkie badania ginekologiczne. W żadnych wynikach nie ma zmian nowotworowych, ani zapalenia. Chodzimy od ginekologów, do chirurgów i onkologów. Nikt nie pomógł przez cztery miesiące, tylko ma przepisywane ogromne ilości środków przeciwbólowych. Nikt jednak nie może postawić diagnozy. Bóle są już nie do wytrzymania. Mama ma 62 lata i jest już załamana. Proszę o pomóc do jakiego lekarza udać się po pomoc, jakie badania można wykonać, żeby dociec przyczyny bólu. Mieszkamy w Grajewie w woj. podlaskim. Badanie krwi na komórki nowotworowe też nic nie wykazało.
Barbara
Jedyną możliwością dodatkowej diagnostyki podejrzenia wznowy raka byłoby jeszcze badanie PET (pozytronowa emisyjna tomografia). Jednym z najnowszych osiągnięć w dziedzinie obrazowania diagnostycznego jest połączenie pozytonowej tomografii emisyjnej z tomografią komputerową (CT) zwane PET-CT. W Polsce do tej pory istnieje sześć działających ośrodków PET-CT w Bydgoszczy, Gliwicach, Warszawie, Wrocławiu, w Kielcach i w Poznaniu. Radzę w tej sprawie porozmawiać z onkologiem. To on może wystawić takie skierowanie jeśli uzna takie badanie za potrzebne.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej