Jestem tydzień po operacyjnym wycięciu żylaków. Przez 2 lata byłam leczona farmakologicznie, nabawiłam się tylko anemii. Przy wypisie dostałam zalecenia: leki przeciwbólowe, nasiadówki z kory dębu, nie objadać się ziemniakami i chlebem. Od powrotu do domu (4 dni) mam same kłopoty. Kłopoty z załatwianiem się, krew przy oddawaniu stolca, wyczuwalna zmiana w okolicy odbytu przypominająca kawałek żyłki, otarcia i podrażnienie z powodu wyciekającej z odbytu cieczy. Jak pielęgnować odbyt po takiej operacji, żeby przyspieszyć gojenie?
Hania
Musi Pani zdawać sobie sprawę z tego, że 4 doba po zabiegu to bardzo wczesny okres. Dolegliwości zapewne zaczną się powoli wycofywać dopiero w 2-3 tygodniu po zabiegu. Zalecenia oczywiście podtrzymać jak wyżej. Można zastosować delikatne środki przeczyszczające ziołowe, aby nie doprowadzić do zaparć. Preparaty diosminy stale zażywać. Dokładne podmywać codzienne i po każdym stolcu okolicę ujścia odbytu chłodną wodą z mydlinami. Po podmyciu osuszyć szparę międzypośladkową, najlepiej papierowym ręcznikiem.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej