Chemioterapia przed operacją nowotworu - dlaczego?

U mojego taty 58 letniego stwierdzono guza wstępnicy D37.4, a rozpoznanie histopatologiczne brzmi 1. Adenoma tubulovillosum cum dysplasia focali mediocris gradus low grade. 2. Polypi hyperplastici et adenocarcinoma in polypo. 3-4 Adenomata tubularia low grade. 5. Adenoma tubulovillosum low grade /0-I cm/. 6.Bardzo drobne polipowate skrawki śluzówki. 7.Adenoma tubulare low grade./0-0,6 cm/.

Natomiast z tomografii komputerowej wyszedł wynik zmiana npl okrężnicy. Meta do watroby, trzustki, węzłów chłonnych. Na koniec marca miał wyznaczoną operację, aby usunąć guza z jelita. Ale operację odroczono, a tato będzie najpierw poddawany chemioterapii. Chciałabym dowiedzieć się jaki rodzaj guza ma mój tato, dlaczego zastosowano taką kolejność leczenia i czy w świetle tej choroby jakie ma mój tato szanse.

Jolanta

Guz na pewno jest nowotworowy i zapewne złośliwy, gdyż występują przerzuty. Tylko nowotwór złośliwy daje przerzuty. Aby zmniejszyć zasięg i liczbę przerzutów oraz ograniczyć miejscowe zaawansowanie nowotworu zadecydowano najpierw o podaniu chemioterapeutyków (tzw. chemioterapia neoadjuwantowa). Dopiero po tym sposobie leczenia będzie większa szansa na operacyjne usunięcie guza, a może dodatkowo i przerzutów.

Trudno ocenić jak będzie przebiegać dalsze leczenia i pisać o jakimkolwiek rokowaniu. Dopiero po operacji i wynikach badań histopatologicznych preparatów z zabiegu będzie można cokolwiek więcej napisać. Nowotwór złośliwy, gdy daje przerzuty jest bardzo zaawansowany klinicznie i zawsze rokowania są wtedy złe.

lekarz chirurg specjalista

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej

eChirurgia.pl jest serwisem informacyjnym. Decyzje dotyczące leczenia muszą być podejmowane przez lekarza.
Grupa NextWeb Media