Skleroterapia w leczeniu poszerzeń żylnych

Nie mam żylaków, ale mam inny problem z żyłami. Mianowicie na całych nogach widoczne mam żyły pod skórą. Lekarz powiedział, ze z tego nie muszą zrobić się żylaki, ale chodzi mi o to czy można wykonać jakąś estetykę, żeby tych żył nie było widać? Bardzo jest to szpetne moim zdaniem, nie mogę patrzeć juz na moje nogi, bo przez cale nogi prześwitują mi te żyły. Jestem osoba młodą i wiem, że ze wstydu nie będę latem chodzić bez pończoch, nie mam mowy o gołych nogach. Jestem bardzo załamana. Słyszałam od lekarza, ze jest możliwość jakiejś estetyki, czyli wstrzyknięcie czegoś i nadanie kolorytu czy coś w tym stylu, nie wiem dokładnie, bo się na tym nie znam. Ale jeżeli jest takie coś możliwe z chęcią się tego podejmę.

asia

Metoda, jaką poradził Pani lekarz to zapewne skleroterapia. Skleroterapię stosuje się w leczeniu niewielkich, pojedynczych żylaków, a także w przypadku tak zwanych pajączków naczyniowych (promieniście rozgałęzionych skórnych żyłek, które są zbyt małe aby można je było zoperować w sposób tradycyjny) oraz wenektazji czyli poszerzeń żylakowatych. Metoda ta polega na wkłuwaniu cienkiej igły do wnętrza poszerzonej żyły i wstrzykiwaniu przez nią specjalnego preparatu (najczęściej typu pianki o odpowiednim stężeniu w zależności od kalibru naczynia) powodującego powstawanie w jej wnętrzu zakrzepu, co prowadzi do zamknięcia i zaniku poszerzonej żyły, pajączka lub żylaka. Czasami niestety konieczne jest wielokrotne powtarzanie tego zabiegu celem uzyskania zadowalającego efektu kosmetycznego.

Takie zabiegi wykonują zazwyczaj chirurdzy naczyniowi w prywatnych gabinetach (zabieg nie jest refundowany przez NFZ).

lekarz chirurg specjalista

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej

eChirurgia.pl jest serwisem informacyjnym. Decyzje dotyczące leczenia muszą być podejmowane przez lekarza.
Grupa NextWeb Media