U mojej Mamy (45 lat) podczas badania USG torbieli na piersiach wykryto zmiane hypoechogenną, litą, o średnicy 21 mm - krwawienie do torbieli. Węzły chłonne bez zmian. Mama wcześniej się przewróciła i lekarz zasugerował iż krwawienie mogło wyniknąć z tego upadku, zlecił jednak wykonanie mammografii.
Czy w tym wypadku wykonanie mammografii jest uzasadnione?
Czy jej wykonanie (promieniowanie) nie przyniesie negatywnych skutków w razie odpukać wykrycia raka?
Czy istnieją jakieś alternatywy dla mammografii?
Remigiusz
Oczywiście badanie mammograficzne jest nader wskazane. Takie badanie powinno być głównym badaniem u kobiet powyżej 40 roku życia. W takim wieku u kobiet jest mniej tkanki gruczołowej, a więcej tłuszczowej i włóknistej, z tego powodu lepiej badać sutki promieniami rentgenowskimi, a nie ultradźwiękowymi. Badanie takie jest dokładniejsze w wykrywaniu nowotworów sutka niż USG. Absolutnie promienie rentgenowskie nie wpłyną negatywnie na sutek i nie zwiększą prawdopodobieństwa powstania raka, lecz tylko ułatwią jego wykrycie. Lepszego sposobu badania sutków niż mammografia w tym wieku u kobiet nie ma.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej