Mój 4-tygodniowy syn był operowany z powodu przepukliny pachwinowej (nie dała się odprowadzić). Okazało się, że uwięzło 20 cm jelita w związku z czym lewe jąderko było przez dłuższy czas mocno uciśnięte. Lekarze sugerowali, że być może będzie musiało być usunięte. Po dwóch miesiącach od zabiegu, mały miał usg: jądro lewe położone w dolnym odcinku kanału pachwinowego. Jądro o niejednorodnie obniżonej echogeniczności. Przepływy w obu jądrach są obecne - słabsze po lewej stronie. Po badaniu lekarz powiedział, że mamy się zgłosić ponownie za 3 miesiące ze skierowaniem na leczenie tego schorzenia.
Czy z czasem struktura jądra może ulec poprawie czy raczej grozi małemu usunięcie jądra. Czy na dziś powinniśmy tylko obserwować jądra i robić usg czy w jakiś inny sposób możemy pomóc dziecku?
Joanna
W chwili obecnej należy jedynie obserwować jądro (można wykonać kontrolne USG za około 3 miesiące) i oczywiście po 3 miesiącach zgłosić się na kontrolę do chirurga dziecięcego. Być może jądro podejmie prawidłową funkcję i zacznie się stopniowo rozwijać. Bardzo ważną informacją jest to, że jądro jest ukrwione (widoczny przepływ krwi w USG) co świadczy, że jeszcze nie doszło do całkowitej martwicy. Po kontrolnych badaniach za 3 miesiące zapewne chirurg podejmie decyzję w sprawie dalszego leczenia lub też dalszej obserwacji.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej