Od ponad 2 lat na języku mam żółty nalot, skontaktowałam sie z lekarzem rodzinnym, przepisano mi lek na chorobę wrzodową oraz żebym na język smarowała przeciwgrzybiczo i brała tabletki przeciwgrzybicze, ponieważ lekarz stwierdził u mnie grzybce i refluks. Zastosowałam sie do zaleceń lekarza i wszystkie przepisane lekarstwa zażyłam według zaleceń. Po skończeniu sie leków język sie poprawił, ale nie na długo znowu się zaczęło *żółty język* nadal. Ponownie skontaktowałam sie z lekarzem i dostałam skierowanie na usg jamy brzusznej, ponieważ lekarz stwierdził, że moze to jest żółć, także wykonałam to badanie i nic nie wykazało wszystko było w porządku. Lekarz rodzinny zalecił mi także pić lek na perystaltykę jelit pije i jest poprawa, ale nie do końca czyli mam nadal żółty język. Skierowano mnie na gastroskopie wynik badania to gastropathia antralis, test urazowy - dodatni. Nie wiem co to jest i czy to jest groźne i czy ta bakteria powoduje to, że mam żółty język. Nie wiem jak mam sie tego pozbyć.
Marysia
Gastropatia części przedodźwiernikowej żołądka określa przewlekły stan zapalny śluzówki. U podłoża aż 80-90 proc. przewlekłego zapalenia żołądka leży przewlekła infekcja Helicobacter pylori. Następnie wymieniana jest gastropatia chemiczna spowodowana najczęściej po niesteroidowych lekach przeciwzapalnych, alkoholu czy refluksie dwunastniczo-żołądkowym. Infekcja Helicobacter pylori powoduje w każdym przypadku przewlekłe zapalenie żołądka, a jego stopień i aktywność są wprost proporcjonalne do nasilenia kolonizacji przez tę bakterię. W gastroskopii zakażenie Helicobacter pylori wykrywane jest testem urazowym (dodatni świadczy o zakażeniu). Jeśli infekcja Helicobacter pylori daje objawy czyli zmiany histologiczne błony śluzowej żołądka oraz objawy kliniczne (też żółty nalot na języku) należy takie zakażenie leczyć.
Leczenie polega na zastosowaniu dwóch antybiotyków łącznie z lekiem inhibitorem pompy protonowej. Takie leczenie ma spowodować całkowitą likwidację bakterii czyli era dykcję.
Oczywiście co do dalszego leczenia musi zadecydować lekarz prowadzący.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej