Ropień okołoodbytniczy u 6-cio miesięcznego dziecka

U mojego sześciomiesięcznego synka pojawił się ropień okołoodbytniczy. Dziecko miało zabieg w znieczuleniu ogólnym. Ropień nacięto i ewakuowano ropę. Z posiewu ropy wyhodowały się dwie groźne bakterie Escherichia coli oraz Klebsiella oxytoca. Zastosowano antybiotykoterapię. Po wyjściu ze szpitala stosuje antybiotyk w domu. Chciałabym wiedzieć skąd biorą się te bakterie? Co je wywołuje? Jak bardzo są groźne dla dziecka? Czy jest w tym moja wina (karmię dziecko piersią)? Jeżeli usunięto ropień to skąd mam mieć pewność, że pod skórą dziecka w okolicy odbytu nie dzieje się nic groźnego? Minęło 7 dni od nacięcie, rana ładnie się goi, ale miejsce po nacięciu jest twarde. Czy to normalne?

Emilia

Escherichia coli jest bakterią normalnie bytującą w przewodzie pokarmowym, a Klebsiella oxytoca to bakteria, która musiała dostać się z zewnątrz. Prawdopodobnie doszło do zabrudzenia okolicy odbytu, ale zdarza się to bardzo często, gdyż utrzymać tam sterylne środowisko jest rzeczą praktycznie niemożliwą. Prawdopodobnie ropień powstał w skutek zaczopowania jakiegoś gruczołu potowego lub łojowego okolicy odbytu. Takich gruczołów jest tam mnóstwo i do zatkania ich w skutek np. zalegającego kału lub pudru jest nietrudno. Jeśli ropień był prawidłowo ewakuowany, goił się powoli przez ziarninowanie od dna nie powinny wystąpić komplikacje. Z tego co Pani opisuje wszystko obecnie jest w porządku. Stwardnienie okolicy nacięcia jest typowe i może być jeszcze wyczuwalne przez kilka tygodni.

Niestety możliwe są wznowy. Należy pieczołowicie dbać o czystość okolicy odbytu, aby do tego nie doszło. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do stanu miejscowego trzeba natychmiast skontaktować się z chirurgiem, aby wcześnie zareagować na stan zapalny.

lekarz chirurg specjalista

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej

eChirurgia.pl jest serwisem informacyjnym. Decyzje dotyczące leczenia muszą być podejmowane przez lekarza.
Grupa NextWeb Media