Jestem 17 dzień po obrzezaniu całkowitym. Wszystko goiło się idealnie. Ale nie wiem jakie mam/miałem szwy, gdyż nie było ich widać i w związku z tym nie wiem czy mi zeszły/rozpuściły się czy też zostały? W miejscu wiązadełka pozostał mi tylko supełek z żółtych nici i nie wiem co mam z nim zrobić. Czy zostawić, aż sam wypadnie, czy przeciąć go, gdyż w zwodzie czuję ucisk i szczypanie mimo, że wszystkie blizny są już zagojone?
Robert
Do zabiegów na napletku używa się szwów o krótkim okresie wchłaniania (około jednego miesiąca). Prawdopodobnie szwy, które Pan miał założone uległy już resorpcji. Jedynie jakiś pojedynczy szew jeszcze nie wchłonął się. Jeśli sprawia Panu on dolegliwości w formie ucisku i pobolewania można go swobodnie usunąć. Tkanki zrastają się do 2 tygodni po zabiegu i nie wymagają już szwów podtrzymujących.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej