Od 2 miesięcy mam bóle brzucha, po serii wizyt u różnych specjalistów i po badaniu gastrologicznym wyszło, że mam refluks żołądka, zaczerwieniony przełyk w dolnej części, a także zaczerwienienie na dwunastnicy, wykryto u mnie również helikobaktera. Podjęto eradykacje helikobaktera, po zakończeniu leczenia antybiotykowego bóle znowu powróciły - ból z prawej strony (okolice pęcherzyka) opasający prawostronnie do kręgosłupa. Zalecono mi kolejne badania i po USG jamy brzusznej wyszło, że pęcherzyk żółciowy jest z błotkiem w świetle (bardzo drobne mikrozłogi). Lekarz chirurg oprócz już zażywanych przeze mnie lekarstw na wrzody zalecił lek na zapalenie róż żółciowych i rozpuszczanie mikrozłogów. Wiem, ze z lekarzem się nie dyskutuje, ale po przeczytaniu różnych opinii (również innych lekarzy) mam wątpliwości co do leku do rozpuszczania tych mikrozłogów. Testy wątrobowe wyszły mi podwyższone, a przy badaniu gastrologicznym jest jeszcze taki wpis *w jęzorku śluzowym niewielka ilość treści przebarwionej żółcią*.
Adam
Wskazaniem do stosowania leku rozpuszczającego złogi (substancja aktywna to kwas ursodeoksycholowy) jest kamienica cholesterolowa pęcherzyka żółciowym (warunkiem skuteczności leczenia jest prawidłowa czynność pęcherzyka żółciowego oraz kamienie żółciowe o średnicy nie większej niż 20 mm, przepuszczalne dla promieni Roentgena) oraz zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzucaniem żółci.
Pan spełnia wyżej wymienione warunki do stosowania tego leku. Myślę, że warto spróbować zastosować go i poczekać na efekty. Jednak co do skuteczności leczenia tym lekiem opinie rzeczywiście są wątpliwe. Może zajść potrzeba leczenia operacyjnego.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej