Od 2 miesięcy mój tata skarżył się na ból pod mostkiem, w okolicach nadbrzusza, raz był tak silny, że promieniował na okolice klatki i to zmusiło tatę do pójścia na usg jamy brzusznej. Wyniki: Wątroba: o prawidłowej echogenności, prawidłowego kształtu i wielkości jednorodna, bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy: obkurczony, nie zawiera złogów. Przewód żółciowy wspólny: wąski, prawidłowy. Żyła wrotna: prawidłowa. Trzustka: o wzmożonej echogenności - wymiar głowy ok. 4,5 cm. Śledziona: prawidłowego kształtu i wielkości. Nerki: prawidłowego kształtu i wielkości, bez zastoju w układzie zbiorczym. Obie nerki o węższych warstwach korowych. Aorta brzuszna: prawidłowa. Pęcherz moczowy: zawiera mało moczu, gruczoł krokowy nie do oceny. Wolnego płynu w jamie otrzewnowej nie stwierdza się. Tata nie stracił na wadze, kolor skóry nie zmienił się, nie ma problemu z oddawaniem moczu i stolca, nie wymiotuje.
Lekarz wypisał skierowanie na poniedziałek jednak martwimy się czym to *pachnie*?
Zapalenie trzustki czy bardziej rak?
Dlaczego ludziom po operacji wycięcia raka daję się max. 18 miesięcy? Jest to związane raczej z przerzutami czy organizm bez wyciętej części trzustki więcej nie może wyciągnąć?
Ewelina
Takie powiększenie głowy może świadczyć albo o procesie nowotworowym albo zapalnym. Nie ma ewidentnego guza w głowie trzustki, który bardziej przemawiałby za nowotworem. Dlatego być może to jakiś przewlekły stan zapalny. Zapewne będzie potrzeba dokładna diagnostyka trzustki (uzupełnienie badania tomografią komputerową z kontrastem) oraz badania krwi.
Rak trzustki jest bardzo ekspansywnym nowotworem dlatego w przypadku jego występowania, w zależności od stadium zaawansowania przeżywalność jest bardzo krótka (przypadku dużego zaawansowania często kilka miesięcy). Ta przeżywalność nie zleży od tego czy wycięto trzustkę czy nie. Osoby z wyciętą trzustką z powodu np. guza w przebiegu przewlekłego stanu zapalnego żyją normalnie przez długie lata.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej