Jestem miesiąc po laparoskopowym usunięciu pęcherzyka żółciowego. Od tego czasu mam problemy z wypróżnianiem się. Nie jest to problem zaparć ponieważ odczuwam potrzebę załatwienia się, ale nie mogę się wypróżnić. Czynność ta sprawia mi ból oraz zmusza do dużego wysiłku jakim jest parcie. Wizyta w toalecie zajmuje mi nawet godzinę. Odnoszę wrażenie jakby jelita nie przesuwały mas kałowych dalej tylko wszystko stało w jednym miejscu. Lekarz zapisał mi czopki po których wypróżnienie staje się łatwiejsze, ale wydaje mi się, że nie tędy droga, żeby za każdym razem kiedy nie mogę się załatwić aplikować sobie czopek. Proszę o odpowiedź czy coś takiego może mieć miejsce i co jest tego przyczyną i jak sobie z tym poradzić? A może jest to spowodowane jakimś błędem popełnionym w czasie operacji?
Katarzyna z Sosnowca
Raczej te dolegliwości, które Pani opisuje nie są związane z samym zabiegiem cholecystektomii. Zdarzają się przypadki zaburzeń w oddawaniu stolca po zabiegu cholecystektomii, ale najczęściej o charakterze biegunek z uwagi na niedobór żółci w przewodzie pokarmowym. „Puste” parcia jakie Pani opisuje są niezależne od braku pęcherzyka żółciowego. Ciągłe aplikowanie czopków przeczyszczających nie jest terapią o długotrwałym działaniu na Pani dolegliwości. Żeby zdiagnozować zaburzenia w oddawaniu stolca należałoby wykonać kolonoskopię, w której kamerą oceni się stan jelita grubego. Po tym badaniu można zadecydować o dalszym postępowaniu w Pani przypadku.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej