Usunięcie kaszaka a prawdopodobieństwo zmiany złośliwej

Około 6 lat temu lekarz wykrył u mnie na skórze głowy kaszaka. Wydusił go i tak zostawił. Zapomniałam o tym problemie. Dziś pokazałam go dermatologowi, guzek nie ma ujścia i jest twardy. Lekarz nie ma pewności co to jest i każe zgłosić się do chirurga. Czy może to być chirurg plastyk? Czy można taką zmianę podejrzewać o złośliwą? Dodam, że nic mi się z tym nie dzieje, nie rośnie, nie boli. Co to może być?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

To zapewne nadal kaszak. Jeśli poprzedni kaszak nie został w całości, przez nacięcie usunięty wraz z torebka to teraz odrósł (dopełnił się substancją wydzielniczą o strukturze kaszowatej stąd nazwa). Trzeba taką zmianę usunąć doszczętnie. Może to zrobić chirurg ogólny lub też plastyczny - nie ma to znaczenia w rejonie owłosionej skóry głowy. Wśród kaszaków wykrywa się zmiany złośliwe w 1-2% przypadków (sporadycznie).