Dwa miesiące temu przeszedłem zabieg laparoskopowego usunięcia żylaków powrózka nasiennego. Żylak znacznie się pomniejszył, ale skóra moszny po lewej stronie, a zwłaszcza pod jądrem zrobiła się grubsza i nabrzmiała (jakiś płyn?). Najądrze jest także nabrzmiałe i twardsze, a u góry jądra powstał dziwny guzek. Lewe jądro wciąż jest cięższe od prawego - zdrowego, mimo takich samych rozmiarów. Czy te objawy to norma po takim zabiegu? Za niecałe dwa tygodnie mam wizytę u urologa. Mogę z tym tyle poczekać? Mam 19 lat.
Daniel
Najczęstszym powikłaniem po usunięciu żylaków powrózka nasiennego jest wodniak jądra. Sam wolny płyn może także zbierać się w worku mosznowym i potrzeba dłuższego czasu, aby się wchłonął. Nie są to stany naglące i wymagające pilnej interwencji urologicznej. Urolog zapewne zaleci jeszcze obserwację i może włączy leki przeciwzapalne. Lewe jądro zazwyczaj, fizjologicznie jest obniżone w stosunku do prawego. Taka asymetria jest bardzo często spotykana.
Myślę, że wizyta u urologa nie jest bardzo pilna. To zmiany pooperacyjne, które jeszcze powoli będą się wycofywać.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej