Zwracam się z pytaniem o raka tarczycy-brodawkowatego. Siostra moja
jest po operacji usunięcia częściowo tarczycy, teraz czeka na jodowanie.
Przerzutów do węzłów nie ma. Jakie jest rokowanie? Czy wyjdzie z tego?
Nie znam osoby z takim przypadkiem choroby-czy byłaby możliwość jakiejkolwiek informacji od osoby, która jest po tak ciężkiej chorobie? A czy po jodowaniu osoba musi być odizolowana od innych ludzi, jak długo oraz
jakie warunki trzeba tu spełniać? Wiem tylko, że zabroniony jest kontakt z dziećmi.
Justyna z Pomorza
Z tego co Pani opisuje w przypadku siostry rokowania są bardzo dobre. Skoro wykonano częściową resekcję tarczycy nowotwór musiał być mały (poniżej 1 cm) i nie dawał przerzutów. Ten typ nowotworu jest najbardziej łagodny i najczęstszy. Nie daje przerzutów drogą krwi tylko układem limfatycznym. 95% osób przeżywa z tym nowotworem 5 lat. Jest to bardzo dobry wynik. Aby dokładnie zniszczyć komórki nowotworowe należy poddać się terapii jodem radioaktywnym jako leczenie uzupełniające pooperacyjne.
Chory zwalniany do domu po leczeniu izotopowym otrzymuje pełną informację o zasadach postępowania
zapewniających ochronę innych osób, szczególnie dzieci i kobiet w ciąży przed promieniowaniem oraz
uniknięciem skażeń w domu. Pełne informacje otrzyma siostra Pani w ośrodku, gdzie będą leczyć radiojodem.
Znam osoby, które leczą się z powodu raka brodawkowatego tarczycy. Wyniki są bardzo dobre. Niestety nie mogę udzielić Pani informacji kim są te osoby. Tajemnica lekarska nie pozwala mi na to.
Pozdrawiam.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej