W 2007 roku we wrześniu miałem robioną laparoskopie z powodu powstania tzw. żylaków jąder. Obecnie mam dużego wodniaka z mojej prawej strony. Płyn zebrał się w mosznie, a nie w jądrze i podobno jest to lepiej tak mi powiedział mój urolog. Czy wodniak ten jest następstwem przebytej laparoskopii? I jak to sie może dla mnie skończyć? Czy są możliwe nawroty? Mam 33 lata.
Wojtek - śląsk
Jeśli płyn jest poza otoczkami jądra lub powrózka nasiennego, nie powinno używać się sformułowania wodniak. Płyn w mosznie to prawdopodobnie płyn przesączowy, który powstał w wyniku trudniejszego w chwili obecnej po zabiegu odpływu krwi z jąder. W czasie zabiegu podwiązuje się żyły, z których powstały żylaki. Płyn ten powoli powinien się wchłaniać potrzeba tylko czasu. Muszą naczynia żylne zacząć z powrotem pracować.
Należy najlepiej w godzinach snu podkładać pod mosznę zwinięty ręcznik, żeby jądra były wyżej. Dzięki temu płyn będzie wchłaniał się szybciej.

Tomasz Stawski
specjalista
chirurgii ogólnej