Powiększona śledziona, jaka diagnoza?

Podczas badania USG wykryto u mnie umiarkowanie powiększoną śledzionę
wymiary 134X56. Lekarz postanowił sprawę odłożyć na okres 0,5 roku i wykonać badania ponownie
*Jak duży facet to i wielka śledziona* :-)

Po 10 miesiącach wykonałem powtórne badania i okazuje sie ze śledziona uległa niewielkiej progresji wymiary 139X60.
Morfologia laboratoryjna wykazała podwyższone limfocyty 58% - norma 20-45% oraz białko lekko obniżona wartość 58,6% - norma 60-80%, monocyty, GGTP (wątrobowe), żelazo w normie.
Morfologia komputerowa limfocyty 52%, granulocyty 38,9% - norma 50-70%, reszta
wyników w normie.

Lekarz skierował mnie na biopsje szpiku jednak powiedziałem, że się nad tym zastanowię.
Brak powiększonych węzłów chłonnych, pocenie, gorączka nie występują.
Jedynie narzekałem na ból z lewej strony, w okolicach węzłów śródpiersia, który czasem daje znać o swoim istnieniu. Ból występuje od 1,5 roku jednak nie przysparzał mi problemów i nie miałem uczucia zmęczenia. Zdjęcie RTK klatki ok.
Samopoczucie dobre. Również dolega mi ból z prawej strony brzucha, który przypuszczam wygląda na kamicę nerkową. Wcześniej pobolewały mnie jelita z lewej dolnej strony, jednak na USG nic innego nie wyszło.
Czasem dostaję biegunki. Wiek 25 lat.

Zaczynam mocno się bać o swoje zdrowie i mam podejrzenia co do najgorszego jeżeli chodzi o układ chłonny jednak brak mi tego zmęczenia, który przy tym występuje?

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Powiększenie śledziony rzeczywiście jest niewielkiego stopnia, a progresja prawie niezauważalna (kilka milimetrów to nawet błąd pomiarowy). W badaniach laboratoryjnych niewielkie odchylenia od normy. Objawy niecharakterystyczne. Najlepiej, aby Pan skontaktował się z hematologiem i przedstawił mu wszystkie badania oraz sformułował swoje dolegliwości. Jeśli on zadecyduje o biopsji szpiku kostnego niestety trzeba się takiemu badaniu poddać. Trzeba także zbadać serce, gdyż bóle z klatki piersiowej mogą być pochodzenia sercowego.

Reklama