Adenoma tubulo villosum - czy operowac w 78 r. życia, przy innych schorzeniach?

Mama 78 lat. Badanie histo-pat.: fragmenty adenoma tubulo villosum. Brak szypuły i podstawy zmiany utrudnia dokładną ocenę. Kolonoskopia: w odbytnicy na wys.ok.10cm widoczny polimorficzny twór krwawiący przy dotyku, ciągnący się do wys.ok.15 cm od zwieraczy. Zmiana obejmuje połowę obwodu jelita. W esicy i zstępnicy liczne uchyłki. TK: (moim zdaniem nie do końca potwierdza kolonoskopię?) w odc. środkowym odbytnicy widoczne okrężne zgrubienie ściany na dł. ok. 24 mm (3 skany) - zarysy zewn. odbytnicy gładkie, tkanka tłuszczowa nie zmieniona, a węzły chłonne nie powiększone. Dodam, że inne narządy nie wykazują zmian. CEA: 4,27ng/ml. Radiodiagnosta napisał: konieczne powtórzenie rektoskopii. Nie powtórzono. Skierowano na operację. Co robić? Mama ma astmę oskrzelową, obturację stopnia ciężkiego, nadciśnienie, depresję, traci wzrok. Nie chce słyszeć o worku stomijnym. Niestety, ma poważne kłopoty z wypróżnieniami. Czy przy towarzyszących schorzeniach i wieku wskazana jest operacja? Czy stomia nieunikniona? Czy możliwa laparoskopia lub operacja przez odbyt? Lekarze straszą, że gruczolak może zatkać jelito lub się zezłośliwić (w ciągu nawet 3 miesięcy do 2 lat - tak mówią).

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Niestety, ale lekarze nie straszą tylko mówią prawdę. Gruczolak cewkowo-kosmkowy jest zmianą nowotworową o łagodnym charakterze, ale często złośliwiejącą. Zresztą guz nie był całkowicie usunięty i nie wiadomo czy w innych okolicach guza nie ma zmian typu nowotworu złośliwego. Takie rozpoznanie histopatologiczne, zasięg guza oraz objawy kliniczne z nim związane muszą być rozwiązane operacyjnie. Może w niedługim czasie dojść do niedrożności przewodu pokarmowego lub do krwotoku z guza. Guz jest zbyt duży, żeby usuwać go przez odbyt lub metodą laparoskopową. TK jamy brzusznej jest mało wiarygodne w guzach jelita grubego w stosunku do badania kolonoskopowego. Badanie TK jamy brzusznej głównie ocenia czy nie ma gdzieś przerzutów nowotworowych w jamie brzusznej (wątroba, węzły chłonne, nacieki na tkanki otoczenia guza). Wyniki TK takie przerzuty wykluczyły w przypadku Pani matki. Z opisu morfotycznego guza wynika, że trzeba będzie wykonać przednią resekcję odbytnicy, która nie wymaga wytworzenia przetoki jelitowej (stomii). Zawsze jednak trzeba liczyć się z tym, że w czasie zabiegu okaże się, że są problemy techniczne i nie uda się zespolić końcówek jelit. Wtedy wytwarza się stomię, ale myślę, że do tego nie dojdzie (guz daleko położony od zwieraczy odbytu).
Ryzyko operacyjne z uwagi na schorzenia matki jest duże, ale pozostawienie takiego guza bez interwencji chirurgicznej może być większym ryzykiem.