Stan po martwiczym OZT, a formujący się ropień

Moje pytanie będzie dotyczyło przypadku mojego ojca opisanego już w wątku *Przetoka trzustkowa po operacyjnym leczeniu ropnia i martwicy trzustki* - dziękuję za poprzednią odpowiedź.

Obecnie sytuacja wygląda tak, że przetoka się zamknęła (była przerwa w wydzielaniu z rany przez ponad tydzień, potem w bólach przebiło i wydzielał się płyn przez 5 dni tak od 100 ml do 30 ml), obecnie od tygodnia się nie wydziela, a rana się zarosła.

Zrobiono posiew krwi, ale nie wyhodowano bakterii. Z ostatniej wydzieliny z brzucha zrobiono posiew wyhodowano 2 bakterie:

E.Coli (wzrost obfity), Staphylococcus epidermidis (wzrost średni). Antybiogram pokazał, że oporne na: pefloksacyne, trimetoprim i sulfametoksazol, ampicyline, amoksyc.kw. klawul. Natomiast wrażliwe na Cefalosporyny (I gen., Cefuroksym, Cefolaksym) i Gentamicyne. Od 4 dni ojciec przyjmuje antybiotyki. Jednak nadal utrzymuje sie gorączką (wieczorami 38 do 38,5), ogólne osłabienie, puls ok. 90 (w szczycie choroby był 120). Amylaza AlAT i AspAT w normie, ale bardzo wysokie OB - 127 (!) - to OB było badane 1,5 tygodnia temu, kiedy nie był przyjmowany antybiotyk może obecnie spadło. Skierowano na badanie TK, za tydzień. Moje pytanie: jakie są ewentualności, co w przypadku, gdyby znowu zbudował się ropień? Powtórne operacje? Pamiętam, że lekarze mówili wcześniej, że powtórna operacja nie wchodzi w grę.

Czy jeśli nie ma ropnia, a jest stan zapalny, możliwa jest antybiotykoterapia? Na razie wygląda na to, że celowany antybiotyk, a nic się nie zmienia.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Niestety najskuteczniejszym i jedynie właściwym sposobem postępowania w przypadku ropnia trzustki czy okołotrzustkowego jest jego ewakuacja operacyjna. Jednak na razie trzeba leczyć długotrwale antybiotykiem. Dokładne informacje na temat stanu jamy brzusznej będzie można uzyskać po najnowszym badaniu TK. Niestety, ale uformowany ropień z uwagi na grubą, nieprzepuszczalną ścianę nie jest wrażliwy na antybiotyki. Można go jednak zwalczyć antybiotykoterapią w fazie powstawaniu, dojrzewania i formowania się.

Nadal jednak niepokojące są wieczorne gorączki świadczące o zakażeniu organizmu. Może trzeba dołożyć drugi antybiotyk do tego jaki otrzymuje ojciec i/lub zwiększyć dawkę tego co przyjmuje. O tym jednak musi zadecydować lekarz prowadzący.