Narwiakowłókniak nerwu twarzowego

Kilka dni temu dowiedzialam sie, ze mam narwiakowlokniak umieszczony na szyi. Maly guzek zauwazylam w stuczniu tego roku, w szpitalu byli pewni, ze to zapalenie slinianki, ktora najzwyczajniej w swiecie mozna usunac, dlatego tez kazano mi czekac z tym, az do teraz. 2 tygodnie temu mialam operacje, podczas, ktorej chirurdzy odkryli, ze to jednak nie jest slinianka. Po dokladnym zbadaniu okazalo się, ze mam neurofibroma (nerwiakowlokniak). Teraz czekam na kolejna operacje, ktora odbedzie sie za kilka dni, gdzie beda usuwac mi caly guz wraz z nerwem odpowiedzialnym za ruchy polowy mojej twarzy. Obecnie juz nie moge ruszac twarza mimo, ze guzek zostal usuniety tylko czesciowo. Mam 26 lat.

Przy kolejnej operacji bedzie usuwany nerw, przy czym od razu bedzie robiona jego rekonstrukcja. Nie wiem jeszcze na jakiej zasadzie to polega i czy jest mozliwa odbudowa nerwu i jakie mam szanse na to, ze znow bede mogla ruszac twarza jak kiedys?
Slyszalam, ze nerwiakowlokniak jest nowotworem lagodnym z mozliwoscia przeksztalcenia sie w nowotwor zlosliwy. Czy to jest kwestia czasu? Czy ja nie bede miala zadnych powiklan, komplikacji przez to, ze czesc guzu byla usunieta i minely 2-3 tyg. zanim usunieta bedzie reszta?
Czy i jak grozne jest to dla mojego zycia? Obecnie mam straszny bol w szyi i klatce piersiowej. Mam tylko nadzieje, ze on sie nie rozprzestrzenia.
Czy moze mi Pan powiedziec troche wiecej o tym jak wyglada taka odbudowa nerwu? Obecnie jestem w ogromnym stresie i jeszcze wiekszym szoku, ze takie cos mnie sie przytrafilo.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Nerwiakowłókniak (łac. neurofibroma) to guzek lub guz o charakterze nowotworu łagodnego, wywodzący się z komórek Schwanna (otoczki nerwu). Zwykle mnogi, powstaje z osłonek nerwów skóry całego ciała, a także unerwiających narządy wewnętrzne i z nerwów czaszkowych. Nerwiakowłókniaki czasami mogą ulegać transformacji złośliwej.

Guz typu nerwiakowłókniaka musi zostać usunięty w całości i doszczętnie nawet kosztem nerwu (zazwyczaj niestety zostaje on zniszczony). Guz, który Pani posiada prawdopodobnie wywodzi się z osłonki nerwu twarzowego. Trzeba cały guz usunąć wraz z odcinkiem tego nerwu. Następnie nerw trzeba zrekonstruować. Prawdopodobnie odbędzie się to za pomocą przeszczepu wykorzystującego nerw z podudzia (nerwu nieistotnego dla funkcji kończyny dolnej).

Zabieg ten nie zagraża Pani życiu lecz niestety może spowodować, że nerw twarzowy już nigdy nie podejmie swojej funkcji. Poprzedni zabieg nie ma wpływu na obecny.
O pełnym powodzeniu zabiegu będzie można mówić za około trzy miesiące, po zakończeniu okresu rekonwalescencji i rehabilitacji.