Zrosty po resekcji żołądka

Przed miesiącem mój ojciec przebył operację usunięcia całkowitego żołądka (rak złośliwy żołądka) po miesiącu włączono chemię, po której bardzo źle się czuje ma czkawkę i boleści żołądkowe. Po konsultacji lekarskiej w Klinice Onkologicznej w Gliwicach lekarz stwierdził zrosty, które powodują te objawy no i 4 seria chemii (ma ich być 6 trzy przebył przed operacją, a kolejne trzy po operacji, cały cykl ma się skończyć pod koniec grudnia).
Co zrobić, aby uśmierzyć mu w bólu (włączono leki przeciwbólowe)? I co to są zrosty?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Zrosty to twory powrózkowate lub płaszczyznowe, łącznotkankowe, powstające w następstwie zapalenia, uszkodzenia, podrażnienia błon surowiczych np. otrzewnej.

Narządy wewnętrzne i wewnętrzna ściany jamy brzusznej pokryte są cienką błoną surowiczą - otrzewną. Nawet niewielkie jej uszkodzenia podczas operacji, np. wskutek dotykania, przyczyniają się do powstawania zrostów. Mogą one prowadzić do sklejenia się tkanek między sobą.

Zrosty tworzą się w ciągu 7 dni po zabiegu i właściwie trudno ich uniknąć. Czasami nie powodują żadnych komplikacji. Zdarza się jednak i tak, że prowadzą do przewlekłych bądź nawracających bólów brzucha, niedrożności jelit, utrudnionego oddychania (sklejenie się wątroby z przeponą).

Co do opanowania bólu nie powinno być żadnych problemów. Jest szereg dostępnych leków od słabo działających do silnie (narkotycznych). Kwestia tylko doboru w zależności od nasilenia bólu i stanu klinicznego pacjenta. Jeśli lekarz prowadzący nie daje sobie z tym rady należy najlepiej udać się do poradni leczenia bólu lub skontaktować się z hospicjum.