Bliznowce i blizny przerosłe, długość rany a liczba szwów

Slyszalam z czwartej reki, ze pacjentce podczas operacji kregoslupa, ale przed zaszyciem rany podano jakis srodek (nie wiem nawet jakiego rodzaju, czy to opatrunek, zel czy cos innego) zapobiegajacy pozniejszemu ewentualnemu bliznowaceniu. Chodzilo o to, ze ewentualne blizny moglyby zaczac uciskac i sprawiac klopoty. Chcialabym wiedziec, co to moglo byc, jak sie fachowo nazywa i czy jesli nie jest to powszechnie stosowane, czy ewentualnie mozna to zdobyc na wlasna reke. Raz, ze na wszelki wypadek ogolnorodzinny, a dwa, ze sama mam ogromna tendencje do bliznowcow.

I jeszcze pytanie w sprawie szytej wargi u dwulatki, ktora byla w jednym miejscu nadszarpnieta (upadla z ok. 1 m i prawdopodobnie przeciela sobie zebami). W szpitalu powiedziano mi, ze czasem zostawia sie to do samoistnego zrosniecia, ale w tym przypadku szwy byly konieczne, poniewaz zostala naruszona czerwien wargowa. Wstyd mi, ale bylam w takim amoku, ze teraz nie wiem, jakie i dlaczego ta czerwien ma znaczenie? Zanim przystapiono (po 6,5 h od wypadku) do zabiegu, wygladalo, ze nadszarpnieta skora sama sie *przykleila* z powrotem. I czy jest mozliwe, ze corka miala w takich malych ustach az 7 szwow, czy ktos sie pomylil ? W szpiatlu byl wtedy chaos i noc, i otrzymalam szereg szczatkowych informacji od kilku osob personelu.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Niestety nie znam takich środków, które stosowałoby się już w czasie zabiegu, a które zmniejszałyby prawdopodobieństwo wystąpienia bliznowca lub blizny przerosłej. Stosuje się środki hemostatyczne (zapobiegające krwawieniu) różnego rodzaju, ale środków przeciwbliznowych nie ma. Leczy się już wytworzone blizny przerosłe lub bliznowce.

W jaki sposób powstają blizny przerostowe i bliznowce? Wzmożona synteza kolagenu trwa co najmniej 4-5 tygodni po zranieniu. Normalnie cienki warstwy kolagenu, układające się podobnie do wyplatanej wikliny, z biegiem czasu ulegają pogrubieniu i układają się wzdłuż linii napięcia rany. Po tygodniu blizna posiada 3% mocy skóry niezranionej, po 3 tyg. 20%, a po 3 miesiącach 80%. Przebudowa blizny jest procesem ciągłym, trwającym do roku po zranieniu. Włókna kolagenowe w obrębie blizny nigdy nie są tak samo ułożone jak w skórze nieuszkodzonej. Tak tworzy się normalna blizna.

Blizny przyrosłe i bliznowce charakteryzują się nadmiernym odkładaniem kolagenu w skórze i tkance podskórnej. Blizny przerosłe są wyniosłe, najczęściej o charakterze pęczków i bardzo często ustępują samoistnie. Bliznowce są wyniosłe nad powierzchnie skóry, przekraczają powierzchnie zranienia, wykazują aktywny wzrost i nie ustępują samoistnie. Mogą być dziedziczne.

Leczenie:
- doogniskowe wstrzykiwanie kortykosteroidów połączone często z terapią uciskową,
- plastry lub żele silikonowe
- laser
- leczenie chirurgiczne
- naświetlanie promieniami jonizującymi.

Jednak u większości pacjentów w ciągu roku po urazie powstają zgrubienia w obrębie blizny. Po wycięciu prostym ze zbliżeniem brzegów nawroty występują w 50-80% dlatego wszystkie metody leczenia są mało skuteczne (zwłaszcza wycinanie chirurgiczne).

Co do szycia ran. Nie ma znaczenia liczba szwów a wielkość rany. Rana może być bardzo mała (poszarpana, krzywa, nierówna, głęboka) i może wymagać dużej ilości szwów tym bardziej, gdy używa się bardzo cienkich nici.