Farmakoterapia żylaków powrózka nasiennego

Moje pytanie dotyczy żylaków powrózka nasiennego po lewej stronie. Pozwolę sobie opisać w skrócie cała sytuację. Mam 21 lat. Od kilku lat - w sumie to trudno powiedzieć od kiedy dokładnie zauważyłem u siebie opadnięcie lewego jądra (na początku myślałem, że mam je upośledzone). Na wizytę u urologa zdecydowałem się pod koniec 2008r. w październiku, bo nie dawało mi to już spokoju - przy czym nie odczuwałem jakiegoś bólu, może jedynie czasem, po naprawdę długim dniu *na nogach*, ale były to bóle występujące bardzo rzadko i nie uprzykrzały mi życia w żadnym stopniu. Po wizycie u Urologa okazało się, że mam prawdopodobnie żylaki lewego powrózka nasiennego - lekarz zalecił mi badania USG moszny. Po badaniach USG radiolog zakwalifikował moje żylaki na II stopień - przy czym powiedział, że w tej chwili nie wymagają specjalnego leczenia, gdyż są w fazie nie postępującej i wygląda na to, że nie będą się bardziej rozwijać. Uspokoiło mnie to.

Z wynikami udałem się do lekarza Urologa. Lekarz również mnie uspokoił i powiedział, że można spróbować leczenia żylaków formą farmakologiczną - przepisał mi lek, który miałem brać przez miesiąc - jedną tabletkę rano na czczo, a następnie przez drugi miesiąc kolejny lek na niewydolność krążenia żylnego i wraz z lekiem na wzmocnienie (2 razy na dzień). Po zakończeniu kuracji udałem się do lekarza (w prawdzie minęło od zakończeniania 3 tygodnie, ale wcześniej nie miałem innej możliwości, był to okres ferii zimowych). Urolog stwierdził, że nie zauważa u mnie poprawy, wręcz pogorszenie. Opowiedziałem mu, że w trakcie kuracji odczuwałem niewielkie bóle, głównie uczucie ciężkości. Urolog oznajmił że to normalne - ja też w sumie nie miałem żadnych zastrzeżeń. Stan żylaków faktycznie się nie poprawił, gdyż obserwując, sam mogłem stwierdzić, że wygląda to nadal tak samo, a nawet nad jądrem jakby się pogrubiło i stwardniało.
Urolog zalecił mi jeszcze przez miesiąc brać lek na żylaki wraz z lekiem na wzmocnienie organizmu. Następnie po miesiącu udać się na USG (bo możliwe, że mam III stopień - choć lekarz radiolog wcześniej powiedział, że nie zauważył u mnie tendencji pogarszającej) i wykonać badania nasienia.

Co więcej po 2 dniach stosowania leku zacząłem odczuwać silny dyskomfort i ból w okolicach pachwiny i moszny, a nawet promieniujący na lewą nogę. Aktualnie jestem w 5 dniu nowej - dodatkowej miesięcznej kuracji.

Panie Doktorze - moje pytanie jest następujące:
1) Czy stan żylaków mógł pogorszyć się po braniu tych leków?
2) Czy leczenie farmakologiczne również wchodzi w grę - bo z tego co czytałem jedynym sposobem jest zabieg chirurgiczny i teraz nie wiem czy rozpoczęcie kuracji lekami było w ogóle trafne?
3) Czy mam odstawić ten lek? Do Urologa na pewno się udam.
Pozwoliłem się z Panem Doktorem skonsultować, bo naprawdę nie wiem co mam robić. Pragnę zasięgnąć opinii niezależnego lekarza. Dziś jest 7 marca, a ja najbliższą wizytę mógłbym zaplanować dopiero na 10 marca we wtorek. Ponadto skontaktować się z lekarzem telefonicznie nie mogę, bo los chciał, że nawet nie posiadam do niego tel. komórkowego - jedynie nr prywatnego gabinetu, w którym i tak dopiero jest we wtorek.

Martwię się, bo lekarz powiedział, że gdyby próby nasienia wyszły pozytywnie to nie trzeba by było robić operacji. Ale nagle wkradł się ten ból (ból rano jest niewyczuwalny, ale tak w środku i pod koniec dnia daje się naprawdę we znaki). Dlatego czy nie lepiej jakby od razu lekarz zalecił mi wykonania badania nasienia zamiast przepisywać leki.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Ad.1) Nie ma takiej możliwości, żeby te leki zaszkodziły. One wzmacniają śródbłonek naczyń żylnych, uszczelniają go i działają reologicznie. Może po tych lekach nie być ewentualnie żadnej poprawy, ale gorzej z pewnością nie.

Ad.2) Farmakoterapeutyki w tym schorzeniu jedynie mogą zmniejszyć dolegliwości, ale stanu morfotycznego zmian żylnych nie zmienią. Wskazaniem do leczenia operacyjnego są żylaki objawowe lub złe parametry laboratoryjne nasienia.

Ad.3) Myślę, że leków nie powinien Pan odstawiać, nie mają one wpływu na obecne dolegliwości, na pewno ich nie wywołują. Może teraz przypadkowo doszło do wykrzepienia jakiegoś żylaka - wtedy mogą wystąpić takie dolegliwości jak Pan opisuje. Nic jednak z tym nie da się zrobić. Powinny ustąpić po pewnym czasie. Może Pan ewentualnie dodatkowo zażyć jakiś lek przeciwbólowy dostępny bez recepty. We wtorek należy skonsultować się z urologiem.