Usunięcie kamieni tradycyjnie czy całego pęcherzyka żółciowego laparoskopowo?

Jestem matką 16-letniego chłopca cierpiącego na dziecięce porażenie mózgowe. W zeszłym roku syn miał dwa ataki kolki wątrobowej, po których stwierdzono obecność kamieni w pęcherzyku żółciowym. Lekarz zalecił usunięcie samych kamieni metodą tradycyjną. Bardzo boję się o syna, ciężko znosi pobyty w szpitalu i ból, jest głęboko upośledzony umysłowo. Nie powie mi czy go coś boli lub czy jest mu niedobrze. Dlatego zastanawiam się czy nie byłoby dla niego lepszym rozwiązaniem usunięcie całego pęcherzyka. Przypuszczam, że złogi powstały od leków, które przyjmuje prawie od urodzenia. Nie je i nigdy nie jadł żadnych tłustych czy ciężkostrawnych rzeczy, jego posiłki to lekkie zupy, serki Danio, owoce i paluszki. Tak już od kilku lat. Cierpi również na okresowe zaparcia. Nie wiem co byłoby dla niego lepsze, mniej bolesne, boję się również powikłań.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Musiała Pani chyba źle zrozumieć lekarza. Zawsze usuwa się cały pęcherzyk wraz ze złogami (kamieniami). Jeśli pęcherzyk zostawiłoby się, a usunęło tylko złogi na 100% powstałyby nowe kamienie w tym pęcherzyku. Myślę, że w przypadku Pani syna najwłaściwszą formą usunięcia pęcherzyka byłaby metoda laparoskopowa (mała bolesność, krótka hospitalizacja, szybki powrót do zdrowia, mała traumatyzacja tkanek, mniejsze ryzyko okołooperacyjne).