Słoniowacizna moszny?

Od pewnego czasu (3-4 tyg.) mam niewielkie zgrubienie na mosznie, powoli jest coraz większe, lekko zaczerwienione czasami swędzi. Pod wpływem chodzenia czuję lekki ból całego jądra i pachwiny. Dermatolog podejrzewając przewlekłe zapalenie najądrza, skierował mnie do urologa. Ten stwierdził po obejrzeniu, że to może być początek słoniowacizny i zalecił rivanol. Za miesiąc mam zgłosić się do kontroli, choć podsumował, że już się tego nie pozbędę, a jeśli mi przeszkadza to powinienem udać się do chirurga na wycięcie tego fragmentu moszny. Nie dowiedziałem się nic o przyczynach tego schorzenia.

Co mogło je spowodować? Czy jedyną rzecz jaką mogę zrobić to czekanie i na co? Czy można leczyć farmakologicznie? Czy jeśli potrzeby będzie zabieg chirurgiczny powinienem to zrobić wcześniej czy później? Czy powinienem szukać dodatkowej pomocy?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Trudno mi oczywiście odpowiedzieć na te pytania bez bezpośredniego badania. Nie rozumiem dlaczego urolog użył pojęcia słoniowacizna. Słoniowacizna to nasilony obrzęk kończyn na skutek utrudnionego odpływu chłonki (limfy). Spowodowany zaczopowaniem pni chłonnych, masywną niedrożnością węzłów chłonnych lub mniejszych naczyń limfatycznych. Pojęcie to nie odnosi się do moszny. Być może w ten sposób chciał określić miejscowy obrzęk moszny zapewne zapalny. Z tego powodu zalecił okłady działające przeciwobrzękowo i odkażająco. Myślę, że na razie trzeba stosować te okłady i następnie zgłosić się po miesiącu na kontrolę. Wtedy zapewne zaleci dalsze szczegółowe postępowanie. Obecnie najlepiej nie spieszyć się z zabiegiem jeśli takowego nie proponował urolog.