Guzy w piersiach a leczenie hormonalne

Dwa lata temu wykryto u mnie guzka w piersi (12 mm), którego usunięto i zbadano (gruczolakowłókniak). Miesiąc temu podczas USG okazało się, że mam kolejnego guza w tej samej piersi (16 mm). Guzka też usunięto i przebadano. Rozpoznanie: Fibrosclerosis. Adenosis. Ductectasiae. Mastitis chronica focalis. Mam 45 lat, raz w życiu rodziłam.

Co to znaczy oraz czy jest szansa na leczenie hormonami mojego schorzenia, bo przeraża mnie myśl, że będą mi się robiły kolejne guzki.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Po polsku rozpoznanie histopatologiczne brzmi:
Zwłóknienie. Gruczołowatość. Poszerzenie przewodów. Przewlekłe, ogniskowe zapalenie sutka.

Takie zmiany świadczą o procesie zwyrodnienia piersi związanego z wiekiem. Nie są to zmiany typu łagodnego nowotworu (jak w badaniu poprzednim - gruczolakowłókniak) tylko naturalny proces starzenia się gruczołu sutkowego. Taki stan nie wymaga leczenia. Nie ma praktycznie żadnego sposobu na zapobieżenie temu procesowi. Tylko obserwacja i interwencja w przypadku podejrzenia nowotworu. Niestety hormonoterapia może wręcz pogłębić ten proces.