Przyczyna płynu w jamie otrzewnowej

Moja mama od 3 miesięcy ma w otrzewnej znaczną ilość płynu. Każde usg wykazuje to samo, tzn - wszystkie narządy są bez zmian ogniskowych są w normie. TK również wyszło dobrze - została potwierdzona znaczna ilość płynu w otrzewnej. w opłucnej również jest niewielka ilość płynu z naciskiem odmy w uścisku (przepraszam za nieścisłości, ale badanie jest w szpitalu, bo moja mama obecnie przebywa w szpitalu). narządy łącznie z miednicą małą są w porządku. lekarze rozkładają recę, nie wiedząc co może być przyczyną narastania płynu.

Pobrana została biopsja tego płynu - kolor żółto - brązowy do badania histopotalogicznego pod charakterem nowotworowym. rtg jamy brzusznej wykazało niedrożność przełyku pokarmowego (nic nie je, nawet teraz w szpitalu), gastroskopia wykazała przekrwienie żołądka.

Co może być przyczyną tego płynu i jak można go usunąć z otrzewnej by przyniosło ulgę i by mogła normalnie funkcjonować.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Na pewno trzeba poczekać na wynik badania histopatologicznego płynu z jamy otrzewnej. To może przynieść znaczące informacje na temat pochodzenia tego płynu. Dodatkowo zapewne warto byłoby wykonać jeszcze kolonoskopię celem pogłębienia diagnostyki oraz oczywiście badanie ginekologiczne. Niestety taki płyn może wskazywać na nowotwór złośliwy zlokalizowany w jamie otrzewnowej (prawdopodobnie rozsiew z przewodu pokarmowego, narządu rodnego). Trzeba wykonać wszelkie badania mogące ujawnić taki nowotwór. Być może ostatecznością będzie otwarcie jamy brzusznej zwiadowcze. O wszystkim muszą zadecydować lekarza prowadzący mamę w szpitalu.