Guzek na płatku ucha po przebiciu

Mam 26 lat. W wieku 13 lat miałam przebite uszy u kosmetyczki pistoletem. Pojawił się jednak skutek uboczny w postaci narośli na płatku ucha. Narośl usunęłam operacyjnie. Od tego czasu nie noszę kolczyków. Narośl została przebadana labolatoryjnie również pod kątem zmian nowotworowych, ale okazało się, że to nic nie ma z rakiem wspólnego. Ostatnio zastanawiam się nad kolejną próbą przekłucia uszu. Czy warto się na to zdecydować? Skąd wzięła się taka reakcja na przekłucie uszu? Czy ma to podłoże genetyczne (zastanawiam się, bo siostra ojca miała to samo).

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Myślę, że guzek, który powstał po przebiciu płatka usznego to zapewne jakiś włókniak powstały po miejscowym zapaleniu na skutek urazu (przebicie). Coś takiego dość często występuje i nie ma to żadnego podłoża genetycznego. W sprawie ponownego przebicia płatków usznych może na początku warto byłoby skontaktować się z chirurgiem. Mnie trudno w jakikolwiek sposób radzić bez bezpośredniego badania (stan po wycięciu guzka - blizna).