Odchudzanie a nadmiernie widoczne żyły

Mam 18 lat, od 10 roku życia w strasznym tempie przybierałem na wadze, było tak, że w wieku 16 lat ważyłem 104 kg przy wzroście 174 cm. W ciągu 1.5 roku straciłem na wadze 22 kg. I zobaczyłem proste wystające żyły. Poszedłem więc do przychodni i pani badająca mnie na wstępie spytała czy uprawiam jakieś sporty, stwierdziłem, że tak, bo mam bardzo, ale to bardzo umięśnione łydki, przepisała tam jakieś leki na rozrzedzenie krwi i rutinoscorbin. Znów zbiłem z wagi jakieś 2-3 kg i pojawiło się więcej żył. Przestałem ćwiczyć, całe dnie przesiadywałem z nogami ku górze. Aż wczoraj byłem u wizycie u chirurga naczyniowego polecanego bardzo, ten pan jest ordynatorem szpitala, więc wiedzę musi posiadać stosowną. Kazał mi się rozebrać i zbadał takim specjalnym urządzeniem do osłuchu przepływ krwi, przykładał mi je w pachwinie w okolicy kolana oraz niedaleko kostki. Kazał sie odwrócić i z tyłu naciągał mi skórę w okolicy kolan i łydek. Po tym badaniu stwierdził, że jestem całkowicie zdrowy, nie mam żadnych refluksów, wszystko jest ok. Kazał mi skakać, biegać, tańczyć . Stwierdził, że mam bardzo duże mięśnie i mało tłuszczu. Faktycznie łydki mam jak dąb i 0 tłuszczu praktycznie sama skóra i mięśnie. Żyły widać mi tak, że mogę łapać je sobie przez skórę. Lekarz stwierdził, że jeden ma widoczne żyły a drugi nie. Po prostu tak bywa, a że nie mam refluksów i przepływ ok jest, to nie mam się czym martwić.

Czy to możliwe, gdy miałem bardzo grube otłuszczone łydki i teraz schudłem tak dużo w ciągu tak niewielkiego czasu to możliwe jest, że zaczęły wystawać mi żyły?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Rzeczywiście, gdy był Pan otyły żyły były umiejscowione głębiej w tkance podskórnej bogatej w tłuszcz i dlatego niewidoczne. Gdy Pan schudł doszło do zaniku tkanki tłuszczowej podskórnej i żyły zaczęły być bardzo dobrze widoczne. To normalna sytuacja. Z reguły u osób szczupłych, zwłaszcza dobrze umięśnionych żyły są doskonale widoczne, często uwypuklające się pod skórą.