Ból najądrza po jego zapaleniu

Mam 19 lat. Pewnego dnia wieczorem, około miesiąc temu poczułem lekki ból prawego jądra. Po godzinie ból był już bardzo silny. Bolało mnie przy chodzeniu, siedzeniu, leżeniu, jądra nie mogłem praktycznie dotknąć. Ból promieniował do podbrzusza. Z racji tego, że moja mama jest lekarzem pierwszego kontaktu, powiedziałem jej o problemie. Stwierdziła, że to prawdopodobnie zapalenie. Podała mi antybiotyk w tabletce (nie pamiętam nazwy) i nakazała posmarować mosznę maścią przeciwzapalną. Następnego dnia pojawił się silny obrzęk jądra. Udaliśmy się do szpitala. Urolog po badaniu dotykowym uznał, że to najprawdopodobniej zapalenie najądrza. Zrobiono mi także badanie Dopplera aby wykluczyć ewentualny skręt. Badanie potwierdziło zapalenie najądrza. Zostałem zapisany na oddział. Spędziłem 5 dni w szpitalu. Podawano mi antybiotyk dożylnie, Metronidazol w tabletkach, okłady z Rywanolu i nakazano nosić obcisłą bieliznę. Po 5 dniach obrzęk zniknął, ból pozostał jedynie przy dotykaniu najądrza. Zostałem wypisany do domu z zestawem leków do wykupienia (czopki przeciwzapalne, antybiotyk). Za 2 tygodnie miałem zgłosić się na kontrolę. Wykorzystałem leki, lecz najądrze wciąż było tkliwe. Obrzęk nie wracał, najądrze bolało tylko przy dotykaniu. Zauważyłem ponadto brązowe ślady w spermie. Około 1/3 objętości nasienia była ciemno-brązowa. Zgłosiłem się na kontrolę, urolog stwierdził, że moszna wygląda prawidłowo, zbadał mnie dotykając prawego jądra. Powiedziałem, że najądrze wciąż boli przy dotyku, wspomniałem także o brązowych śladach w nasieniu. Urolog uznał, że ślady są objawem częstym przy zapaleniu i że za kilka dni na pewno nasienie będzie normalne, a tkliwość najądrza zniknie i nie nakazał następnych wizyt. Przepisał mi lek na zakażenie dróg moczowych. Byłem szczęśliwy i poczułem ulgę po usłyszeniu zdania urologa. Niestety z upływem czasu sperma wciąż była po części brązowa a najądrze bolesne przy dotyku. Po skończeniu leku na zakażenie powiedziałem mamie, że nie ma poprawy w kwestii bólu przy dotykaniu. Zdecydowała się podać mi antybiotyk domięśniowo z racji tego, że ten antybiotyk znacząco pomógł mi w szpitalu. Dostałem całą serię (9-10 dni po 2 zastrzyki na dzień). Przedwczoraj zakończyłem serię. Kolor spermy wrócił do normy, lecz najądrze jest wciąż w tym samym stopniu tkliwe. Przy dotyku ból promieniuje do prawego boku. Nie jest to piekielnie silny ból, ale jestem bardzo zaniepokojony, ponieważ trwa to już długo. Boli mnie tylko przy dotykaniu (np. gdy masuję palcem najądrze aby sprawdzić czy boli lub przy przypadkowym dotyku na co dzień np. przy otarciu się o coś). Ogólnie mówiąc, mimo brania dużej ilości różnego rodzaju leków, stan bólowy najądrza nie poprawia się od momentu wyjścia ze szpitala. Obrzęk nie powrócił do dziś, tak samo jak początkowy ciągły, silny ból. Wciąż towarzyszy mi jedynie ten sam ból przy dotyku.

Serdecznie proszę o postawienie mi w miarę możliwości diagnozy. Czy to może być przewlekłe zapalenie? Jeśli tak, to skąd się wzięło i jak należy je skutecznie wyleczyć? Jak długo może jeszcze trwać moja dolegliwość? A może inne powikłanie po zapaleniu? Być może prostata ma na to jakiś wpływ? Czy coś mi grozi?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Możliwe, że doszło do przewlekłego stanu zapalnego w najądrzu. Czasami ostre zapalenie nie ustępuje całkowicie tylko przechodzi w proces przewlekły. Nie da się uzasadnić w jaki sposób do tego doszło, gdyż dzieje się to w sposób samoistny, bez wytłumaczalnego podłoża. Taki stan zapalny może trwać miesiącami. Na pewne w tej sprawie trzeba powtórnie skontaktować się z urologiem, który zadecyduje o dalszym sposobie postępowania (np. długoterminowa antybiotykoterapia doustna). Myślę, że w Pan przypadku prostata raczej nie ma na ten stan wpływu klinicznego (inne byłyby objawy).

Bardzo rzadko stan zapalny najądrza może wikłać się zapaleniem jądra, ropniem jądra lub najądrza, wodniakiem, bezpłodnością.