Zmniejszenie piersi a rak

W 2001 r. spadając ze schodów uderzyłam się w pierś, po 8 mies. zauważyłam, że zaczyna mi się wciągać sutek, a pierś maleje. Mammografia, badania krwi, konsultacje lekarzy po szpitalach w Nowym Yorku wykazały, że absolutnie nie mam raka. Dlaczego więc ta pierś mi zmalała już o 1/3, a gdy napnę mięśnie ręki to tak jak bym miała mięsień w piersi, który w tym momencie wciąga ją jeszcze bardziej do środka. W momencie, gdy podniosę rękę do góry pod brodawką tam gdzie było uderzenie robi się duże wgłębienie.

Czy można zatrzymać ten proces? Byłabym szczęśliwa, gdyby udało się go cofnąć. Wygląda to okropnie, najgorzej, że ją wciąga cały czas, ale w bardzo wolnym tempie. Czy znajdzie się osoba, która wie co to jest? Zaznaczam, że nie mam żadnego wysięku, a 2 lata temu miałam ostatnią miesiączkę.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Myślę, że po urazie zaczęła Pani zwracać szczególną uwagę na sutki. Przedtem pewnie Pani robiła to rzadziej. Obecnie jest Pani w okresie przekwitania i poziom hormonów płciowych zaczyna powoli spadać w Pani organizmie. Efektem tego jest powolny zanik gruczołu sutkowego. Jeśli Pani jest osobą szczupłą ten zanik jest bardziej widoczny, ponieważ sutek składa się u takich osób głównie z tkanki gruczołowej, a nie z tłuszczowej. Zanik ten może być asymetryczny. Może Pani wybrać się do ginekologa, który ewentualnie zaproponuje hormonoterapię zastępczą, która może spowodować poprawę wizerunku Pani piersi.

Jeśli w mammografii nie było nic podejrzanego, nie musi się Pani martwić. Za dwa lata należy powtórzyć to badanie.