Czy to ropień czy przetoka okołoodbytnicza?

Już prawie rok cierpię na szczelinę odbytu. Byłam u lekarza, który na razie zalecił leczenie zachowawcze i rzeczywiście od kilku dni mam bardzo mały tylko ból, a czasem wydaje mi się, że w ogóle go nie ma. Ucieszyłam sie bardzo. Prawdopodobnie pomógł masaż mięśni. Jednak od 3 tygodni pojawił się u mnie dziwny ból pośladka. Mam wrażenie jakbym miała jeden duży siniak, nie mogę siadać na tym pośladku, jest jakby twardy i gorący. Myślałam, że to od szczeliny i po prostu przejdzie. Jednak gdy poczytałam o przetokach i ropniach okołoodbytniczych, a także o metodach ich leczenia jestem po prostu załamana. Nie wiem za bardzo co mam robić ponieważ mieszkam zagranicą, a nie byłam tu u proktologa. Mam wizytę u mojego lekarza w Polsce za 2 miesiące, ale nie wiem czy mogę taki czas czekać skoro to ropniak albo przetoka. Jeśli to któraś z tych dolegliwości to wydaje mi się, ze jest to wewnętrzne nie zewnętrzne, ponieważ nie mam śladu na pośladku, nie ma nic, żadnej ropy, nawet zaczerwienienia wiec nie wiem co to może być? Czy ja mogę z tym czekać 2 miesiące? Czy może wykonywać przez ten czas jakieś masaże pośladka albo czymś smarować?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Niestety, ale to może być rzeczywiście ropień okołodbytniczy. Nie ma co zwlekać trzeba udać się do lekarz pierwszego kontaktu, żeby Panią zbadał. Jeśli okaże się, że jest to ropień na pewno trzeba będzie go naciąć, zastosować antybiotykoterapię i zmieniać często opatrunki. Sama Pani ropnia nie wyleczy.