Laparoskopia czy operacja tradycyjna w cholecystektomii

Która z metod usunięcia pęcherzyka żółciowego jest lepsza klasyczna czy laparoskopowa? Czy to prawda, że po tradycyjnej operacji rzadziej zdarzają się nawroty bólowe, natomiast metodą laparoskopową nie usuwa się dokładnie wszystkiego. Jakie są powikłania po zwykłej operacji?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Obie metody usunięcia pęcherzyka żółciowego mają swoje wady i zalety. Zalety metody laparoskopowej to: mniejsza liczba powikłań zatorowych i zakrzepowych, mniejsze zagrożenie infekcją rany, rzadko występujące przepukliny pooperacyjne, łatwiejsza operacja u osób otyłych, krótszy czas zabiegu, krótszy i lżejszy przebieg okresu pooperacyjnego. Metoda klasyczna ma jedynie tą zaletę, że chirurg operujący ma lepszy wgląd w jamę brzuszną i może zareagować natychmiast na inne patologie nie związane z samym pęcherzykiem żółciowym. Absurdem jest sformułowanie, że w czasie laparoskopii nie da się usunąć całego pęcherzyka żółciowego. Po klasycznej operacji częściej dochodzi do krwawienia i zakażenia rany pooperacyjnej, częściej występują incydenty zatorowo-zakrzepowe i przepukliny w bliźnie pooperacyjnej, okres rekonwalescencji jest znacznie dłuższy.