Nieleczona przetoka okołoodbytnicza

Mój mąż choruje od około 2 do 3 lat na przetokę okołoodbytniczą i bardzo boi się operacji. Ja sama boję się, że nieleczona przetoka może prowadzić do nowotworu.
Czy ta operacja jest aż tak groźna? Jakie są konsekwencje nie poddania się operacji?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Sam zabieg usunięcia przetoki okołoodbytniczej nie jest skomplikowany. Jest bezpieczny, ale wymaga ogromnej precyzji i dużego rozsądku w czynnościach operacyjnych. Warto przed zabiegiem wykonać fistulografię czyli ocenić strukturę i przebieg przetoki, aby zadecydować o metodzie dalszego postępowania chirurgicznego. Gdyby wycięcie przetoki zagrażało uszkodzeniem mięśni zwieraczy odbytu (powikłanie - nietrzymanie stolca) należy wykonać technikę Hipokratesa czyli przeciągnięcia gumki lub nici przez przetokę, która powoli będzie ją rozcinać i goić przez ziarninowanie. Jeśli przetoka będzie omijać mięśnie zwieracza najlepiej wyciąć ją w całości i ranę pozostawić na powolne ziarninowanie.
Zabieg wykonuje się w znieczulenie podpajęczynówkowym czyli do kręgosłupa.

Przetoka okołoodbytnicza w żadnym wypadku nie doprowadza do powstania nowotworu. Jednakże pozostawienie jej bez leczenia operacyjnego może spowodować jej rozrost, powstanie nowych przetok lub wytworzenie nawrotowych ropni okołoodbytniczych co doprowadzi do uszkodzenia całego aparatu śluzówkowo-mięśniowego ujścia odbytu.