Wodniak jądra następstwem przebytej laparoskopii?

W 2007 roku we wrześniu miałem robioną laparoskopie z powodu powstania tzw. żylaków jąder. Obecnie mam dużego wodniaka z mojej prawej strony. Płyn zebrał się w mosznie, a nie w jądrze i podobno jest to lepiej tak mi powiedział mój urolog. Czy wodniak ten jest następstwem przebytej laparoskopii? I jak to sie może dla mnie skończyć? Czy są możliwe nawroty? Mam 33 lata.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski
odpowiedzi udzielił

specjalista chirurg ogólny Tomasz Stawski

Lek. Tomasz Stawski jest lekarzem od 2000 r. Posiada specjalizację medyczną w zakresie chirurgii ogólnej. Pacjentów przyjmuje w gabinecie specjalistycznym przy ulicy Grunwaldzkiej oraz na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest doktorantem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego szczególne zainteresowania w swojej profesji to chirurgia małoinwazyjna i plastyczna oraz diagnostyka ultrasonograficzna.

Jeśli płyn jest poza otoczkami jądra lub powrózka nasiennego, nie powinno używać się sformułowania wodniak. Płyn w mosznie to prawdopodobnie płyn przesączowy, który powstał w wyniku trudniejszego w chwili obecnej po zabiegu odpływu krwi z jąder. W czasie zabiegu podwiązuje się żyły, z których powstały żylaki. Płyn ten powoli powinien się wchłaniać potrzeba tylko czasu. Muszą naczynia żylne zacząć z powrotem pracować.
Należy najlepiej w godzinach snu podkładać pod mosznę zwinięty ręcznik, żeby jądra były wyżej. Dzięki temu płyn będzie wchłaniał się szybciej.